Pobyt w Arszanie – wodospady i dacan 2


Obiecałam sobie pobyt w Arszanie jeszcze kilka lat temu, w momencie, gdy dowiedziałam się, że jest tam znany dacan buddyjski. I proszę, jestem tu. O tym jak tu dojechaliśmy, możesz przeczytać tutaj.

Na pobyt w Arszanie mamy tylko jeden dzień. Wybierzemy się do słynnych wodospadów i świątyni. To miejsce zazwyczaj jest odwiedzane przez alpinistów, ponieważ miejscowość leży w Sajanach – jednych z najpiękniejszych gór Rosji. Zdobywanie szczytów to nie moja specjalność, poprzestaniemy na najłatwiejszych trasach.

Ku wodospadom

Pobyt w Arszanie, pies właścicieli

Pobyt w Arszanie, pies właścicieli, autor: M.

Wyjście z posesji właściciela, wynajętego przez nas domku, okazuje się nie lada wyczynem. Zaraz po otworzeniu drzwi dopadają nas psy gospodarzy, które domagają się głaskania, pieszczot i przysmaków. Próbujemy się wymknąć, chcemy szybko podbiec do furtki w ogrodzeniu i ją zamknąć. Nie wiedziałam, że pobyt w Arszanie będzie się z tym wiązać.

Plan nie wychodzi, wszystkie cztery zwierzaki wybiegają za nami na ulicę i towarzyszą nam w drodze do przystanku autobusowego. Chcemy kupić bilety na jutro do Irkucka. Dobrze, że zajęliśmy się tym rano, dostałam jedne z ostatnich miejsc na poranną marszrutkę. Psiaki nas opuściły i dołączyły do innych, które pałętały się po Arszanie. Widać, że ich zachowanie nie było niczym nadzwyczajnym.

Dzień będzie upalny, pogoda zaczyna się poprawiać. Jak najszybciej warto dotrzeć do wodospadów, aby zdążyć przez popołudniowym słońcem. Szlak jest bardzo przyjemny, w sam raz na długi spacer.

Pobyt w Arszanie, święte miejsce Buriatów

Pobyt w Arszanie, święte miejsce Buriatów, autor: Justyna Napiórkowska

Po drodze mijamy mnóstwo świętych miejsc Buriatów – rdzennej ludności okolic Bajkału. Na drzewach przywiązane są setki kolorowych wstążeczek. Każda barwa oznacza inną intencję. Tasiemki mogą być umieszczane tylko pośrodku drzewa. Wytłumaczenie można znaleźć w buriackich wierzeniach – według nich, istnieje świat dolny, środkowy i górny. W pierwszym mieszkają dusze zmarłych, w drugim ludzie, a w trzecim bogowie. Środek drzewa odwzorowuje świat środkowy, dlatego tylko tam widać różnokolorowe wstążeczki.

Pobyt w Arszanie, burunduk

Pobyt w Arszanie, burunduk, autor: Justyna Napiórkowska

Spotykamy też burunduka – to zwierzę nieznane w Polce, żyjące w Azji. To przeuroczy gryzoń, czeka na przysmaki rzucane mu przez turystów. Przedstawiciele tego gatunku są znani z tego, że przebijają sobie gardło patyczkiem, jeśli nie zdołają zebrać odpowiedniej ilości zapasów na zimę. Wolą popełnić samobójstwo, niż czekać na śmierć głodową.

Pobyt w Arszanie, wodospady

Pobyt w Arszanie, wodospady, autor: Justyna Napiórkowska

Pobyt w Arszanie, wodospady

Pobyt w Arszanie, wodospady, autor: Justyna Napiórkowska

Docieramy do wodospadów, są piękne, jednak skały wyżłobione przez wodę, zostały zniszczone przez człowieka. Na większości z nich widnieją napisy typu Luda, kocham Cię. Wciąż nie mam pojęcia, jak można było się dostać do niektórych z tych miejsc. Wolę jednak tego nie analizować.

Pobyt w Arszanie i dacan

Pobyt w Arszanie, buddyjski dacan

Pobyt w Arszanie, buddyjski dacan, autor: Justyna Napiórkowska

Następnym przystankiem jest dacan, jedna z głównych świątyń w tym regionie. Trafiamy na buddyjską mszę. Szczegółowo zapoznajemy się też z zasadami etykiety. Do środka nie można wchodzić z nakryciem głowy, trzeba też uważać, aby nie nastąpić na próg. Można też obejść świątynię trzy razy w wybranej intencji. Dzięki temu nasze pragnienie zyska dodatkową energię i łatwiej będzie osiągnąć swój cel. Czemu nie, zrobię tak, jednak swojej intencji nie zdradzę.

Rosyjska bania

Pobyt w Arszanie, rosyjska bania

Pobyt w Arszanie, rosyjska bania, autor: Justyna Napiórkowska

A na koniec czeka nas jeszcze prawdziwa rosyjska bania, którą zamówiliśmy u właścicieli. Senior rodziny przygotowuje dla nas miejsce. Woła mnie, żeby wytłumaczyć, jak trzeba korzystać z sauny.

W środku znajdują się dwa pomieszczenia, pierwsze służy do oblewania się zimną wodą i mycia. W nim trzeba przyzwyczaić się do temperatury. W drugim są miski z gorącą wodą i gałązki brzozowe. Trzeba je zamoczyć i bić się nimi wzajemnie, co poprawia krążenie w ciele. Znajdują się tam także gorące kamienie, które polewa się wodą. Para wodna dosłownie wybucha w powietrzu. Wrażenia są niesamowite, nie jestem w stanie powiedzieć, ile stopni jest w środku, ale czuję, że się rozpływam.

Pobyt w saunie świetnie wpływa na sen. Zasypiam, gdy tylko przykładam głowę do poduszki.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

CommentLuv badge

2 komentarzy do “Pobyt w Arszanie – wodospady i dacan