Iwołgiński Dacan i prezydent Miedwiediew 2


Pobyt w Ułan Ude przypomina mi podróżowanie po Europie. Mamy wygodne łóżko, łazienkę z bieżącą wodą i dobrą komunikację miejską. Iwołgiński Dacan – centrum buddyzmu w Rosji jest naszym dzisiejszym celem.

Iwołgiński Dacan i prezydent Miedwiediew

Świątynia dacanu, autor: Justyna Napiókowskar

Świątynia – Iwołgiński dacan, autor: Justyna Napiókowska

Przed wyjazdem w portalu gazeta.ru przeczytałam o bardzo ciekawej historii związanej z tym miejscem i prezydentem Miedwiediewem. W 2009 roku polityk postanowił odwiedzić Buriację i na jeden dzień przyjechać do Iwołgińska. Mnisi przyjęli go z otwartymi ramionami. Byli dumni z wizyty głowy państwa.

Przed przyjazdem Miedwiediewa lamowie zapowiedzieli, że mają zamiar ogłosić prezydenta wcieleniem Białej Tary z panteonu buddyjskich bóstw. Żeńska bogini jest związana z zadowoleniem, uzdrawianiem, miłosierdziem i długim życiem. Mnisi chcieli odprawić obrzęd, w czasie którego prezydent miał siedzieć na tronie, a lamowie oddać mu cześć należną bóstwu. Polityk ostatecznie nie zgodził się na to, podkreślił jednak, że szanuje tradycje buddystów i ich decyzję.

Za wcielenie Białej Tary mnisi z Iwołgińska uważają wszystkich przywódców Rosji. Tradycja pojawiła się w 1764 roku w czasie panowania Katarzyny II, która uznała buddyzm za religię państwową. To właśnie ona po raz pierwszy stała się uosobieniem bogini. O tradycji zapomniano w okresie Związku Radzieckiego.

Po przeczytaniu tej historii po prostu musiałam pojechać do Iwołgińska. Nie zawiodłam się.

Jesteśmy na miejscu

Wejście do iwołgińskiego dacanu, autor: Justyna Napiórkowska

Wejście do Iwołgińskiego Dacanu, autor: Justyna Napiórkowska

Kasa dla turystów, autor: Justyna Napiórkowska

Kasa dla turystów, autor: Justyna Napiórkowska

Na miejsce dostajemy się podmiejską marszrutką. Jedziemy około pół godziny. Przed wejściem znajduje się kasa. Próbujemy zamówić przewodnika po angielsku. Jest jednak chory. Będę musiała wszystko tłumaczyć M. z rosyjskiego.

Świątynia dacanu, autor: Justyna Napiókowskar

Świątynia – Iwołgiński Dacan, autor: Justyna Napiókowska

Świątynia dacanu, autor: Justyna Napiókowskar

Świątynia – Iwołgiński Dacan, autor: Justyna Napiókowska

Na terenie dacanu znajduje się kilka świątyń. Wszystkie są otoczone młynkami modlitewnymi i stupami. Budynki i ich wyposażenie powstały dzięki pracy mnichów.

Stupy modlitewne, autor: Justyna Napiórkowska

Stupy modlitewne, autor: Justyna Napiórkowska

Młynki modlitewne, autor: Justyna Napiórkowska

Młynki modlitewne, autor: Justyna Napiórkowska

Dacan ma status uczelni wyższej. Studenci zgłębiają filozofię, buddyzm i sztukę wschodu. Uczą się też języków, historii, etnografii i medycyny tybetańskiej. Najlepsi z nich kontynuują naukę w Indiach.

Domy mnichów, autor: Justyna Napiórkowska

Domy mnichów, autor: Justyna Napiórkowska

Budowa nowej głównej świątyni dacanu, autor: Justyna Napiórkowska

Budowa nowej głównej świątyni dacanu, autor: Justyna Napiórkowska

Święty Chambo Lama

Legendą owiana jest historia jednego z przywódców dacanu – Chambo Lamy Itigełowa. Prowadził bardzo aktywne życie – otworzył dacan w Petersburgu oraz działał charytatywnie na rzecz rosyjskich żołnierzy i chorych. W 1927 roku zaprosił do wspólnej modlitwy wszystkich mnichów i wszedł do wcześniej przygotowanej skrzyni. Otworzono ją po 20, 50 i 75 latach. Ciało nie uległo rozkładowi. Na początku XXI wieku zbadali je rosyjscy naukowcy. Okazało się, że tkanki funkcjonują jak u żywego człowieka. Buddyści uważają Chambo Lamę Itigełowa za świętego.

Jeleń jest uznawany za zwierzę Buddy, autor: Justyna Napiórkowska

Jeleń jest uznawany za zwierzę Buddy, autor: Justyna Napiórkowska

Waza dla głodnych duchów, autor: Justyna Napiórkowska

Waza dla głodnych duchów, autor: Justyna Napiórkowska

Psiaki to częsty widok w dacanie, autor: Justyna Napiórkowska

Psiaki to częsty widok w dacanie, autor: Justyna Napiórkowska

Wycieczkę uznaję za udaną. Wieczór możemy spędzić w buriackiej restauracji. Prawa strona Bajkału bardziej mi się podoba.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

CommentLuv badge

2 komentarzy do “Iwołgiński Dacan i prezydent Miedwiediew

  • Sławomira

    Niesamowita rzeczywiście jest historia bogini Katarzyny II. Chyba się jednak wdarła literówka w ostatnim zdaniu, nie zwiodłaś się? Najpiękniejsze są domy mnichów i ich architektura 🙂 Z jednej strony są takie egzotyczne, z drugiej – przerzucić by to na jakąś zabytkową polską wieś i by się w sumie bardzo nie wyróżniało.

    • Justyna Autor wpisu

      W czasie rządów Katarzyny II uważano, że władza to boży dar. Tak było też w chrześcijaństwie.
      Literówka poprawiona. Dzięki. 🙂
      Mi jednak najbardziej podobają się świątynie. Na żywo robią jeszcze lepsze wrażenie niż na zdjęciach.