Co mają wspólnego pieniądze z językami obcymi? 5


Co mają wspólnego pieniądze z językami obcymi

Co mają wspólnego pieniądze z językami obcymi, źródło: pixabay.com

Co mają wspólnego pieniądze z językami obcymi? Pewnie stwierdzisz, że to proste: znajomość obcej mowy pozwala na wyższe dochody. Nic bardziej mylnego. Ludzie myślą podobnie o pieniądzach i językach obcych. Skuteczne myślenie na zarabianiu to jednocześnie klucze do nauki języków. Czytaj dalej a przekonasz się sam.

Na początku opowiem ci krótką historię. Pewien mały chłopiec, który mieszkał na Hawajach, miał wykształconego ojca. Jako dziecko i nastolatek słyszał od taty, że najważniejsze w życiu jest ukończenie szkoły i posiadanie dużej wiedzy. Edukacja była, według niego, drogą do sukcesu. Chłopiec miał też przyjaciela. Tata jego najbliższego kolegi dał mu pracę i przekazał zupełnie inną wiedzę na temat zarabiania i spełniania marzeń. Ten człowiek był najbogatszym mieszkańcem Hawajów.

Kim dziś jest mały chłopiec? Inwestorem, przedsiębiorcą, autorem książek motywacyjnych, trenerem i bogatym człowiekiem. Nazywa się Robert Toru Kiyosaki. W książce Biedny ojciec, bogaty ojciec opisał swoje doświadczenia z czasów dorastania i przedstawił najważniejsze strategie bogatego ojca, które są skuteczne. Jeśli chcesz się dowiedzieć więcej o książce, możesz przeczytać o jej wersji dla dorosłych i młodzieży. A teraz opowiem Ci, jak wykorzystać sposób myślenia bogatego ojca w nauce języków obcych.

Uczysz się w sposób wyjątkowy

Co mają wspólnego pieniądze z językami obcymi

Co mają wspólnego pieniądze z językami obcymi, źródło: pixabay.com

W szkole każdy nauczyciel narzuca swoje wymagania. Na każdym przedmiocie spotkasz się z innym sposobem sprawdzania przyswojonej wiedzy, stylem przekazywania nowego materiału i koncepcją prowadzenia odpowiednich notatek. Nauczyciele narzucają pewien styl uczenia się.

Jest to też widoczne na lekcjach z języków obcych. Nie robią tego oczywiście w złej wierze i na złość swoim uczniom. Uczą najlepiej, jak potrafią, zgodnie ze swoimi przekonaniami i zdolnościami. Nie mają po prostu czasu, aby dostosować się do indywidualnego stylu uczenia się każdego podopiecznego.

Szkoła jest tylko początkiem – wstępem do życia i ma dać podstawy do wyciągania samodzielnych wniosków w życiu dorosłym oraz dokonywania najlepszych wyborów. Próbuję Ci powiedzieć, że masz swoją indywidualną strategię przyswajania wiedzy. W czasie zdobywania edukacji mamy szansę na wypróbowanie różnych sposobów nauki. Dzięki temu możesz wybrać najlepszy dla siebie schemat działań.

Posłużę się swoim przykładem, bo znam go najlepiej. Kiedy stawiam sobie zadanie nauczenia się czegoś nowego, inspiracji szukam u ekspertów, mentorów i w podręcznikach. Kiedy zaczęłam uczyć się czeskiego, na początku zadałam sobie pytanie, jak to zrobić skutecznie. Najpierw opracowałam w głowie ogólne założenia, określiłam czas, po jakim chcę zacząć czytać książki po czesku, a dopiero później znalazłam podręcznik, który odpowiadał moim celom.

Uczę się też jednocześnie nowych słów i gramatyki. To daje mi poczucie panowania nad procesem nauki. Jest mi źle, gdy nie umiem ułożyć w schematy przyswojonego materiału. Dla mnie gramatyka jest zbiorem równań i wyjątków. Słówka z kolei zapamiętuję poprzez skojarzenia. Kluczową rolę w mojej nauce języków odgrywa też wracanie do już poznanego materiału. Mniej więcej raz na miesiąc czytam i przeglądam to, czego już się uczyłam.

Ty zapewne przyswajasz wiedzę  w zupełnie inny sposób, może najpierw słuchasz, a potem uczysz się słów, może lubisz korzystać z aplikacji na telefon, może stawiasz na konwersacje. Sposobów na naukę jest wiele. W tym wpisie wymieniłam ich 50, zajrzyj, jeśli jeszcze go nie czytałeś.

Jaki jest Twój styl uczenia się? Próbuj, eksperymentuj, szukaj, analizuj. Wtedy na pewno go znajdziesz.

Co mają wspólnego pieniądze z językami obcymi? Po pierwsze, zaakceptuj to, że uczysz się w sposób wyjątkowy.

Twoje myśli się urzeczywistniają

Co mają wspólnego pieniądze z językami obcymi

Co mają wspólnego pieniądze z językami obcymi, źródło: pixabay.com

To, co sądzisz o uczeniu się języków obcych, będzie miało swoje odzwierciedlenie w świecie realnym.

Uczę się pilnie języka, żeby znaleźć dobrą pracę. Uczę się obcej mowy, żeby mieć większe możliwości i szersze horyzonty. Jest różnica. Pierwszy sąd sprowadza motywację do poznawania języków tylko do kwestii życia zawodowego. Drugi zaś daje nieograniczone możliwości wyborów i działań.

Po co mi język? Przez tyle lat się nie nauczyłem, to i teraz mi nie wyjdzie. Nie warto ryzykować. Jeśli codziennie poświęcę na język 10 minut, za rok uda mi się dogadać z obcokrajowcem. Które myślenie będzie bardziej skuteczne i wywołuje mniejszy stres?

Nie pójdę na żaden kurs językowy. Lepiej wpłacę te pieniądze na lokatę. Nie poradzę dobie sam z nauką, skorzystam więc z usług lektora. Nie próbuję Ci powiedzieć, że oszczędzanie jest złe. Nie zapominaj jednak o inwestowaniu, również w siebie. Każda nowa umiejętność otwiera przed Tobą kolejne możliwości. Skorzystasz z nich w najmniej oczekiwanym momencie.

Wszystko sprowadza się do dwóch stwierdzeń chcę znać język obcy lub nie chcę znać języka obcego. Co wybierasz?

Ucz się dla siebie, a nie dla języka

Co mają wspólnego pieniądze z językami obcymi

Co mają wspólnego pieniądze z językami obcymi, źródło: pixabay.com

Zanim zaczniesz uczyć się jakiegokolwiek języka, zastanów się, po co jest ci potrzebny. Czy tylko po to, żeby się pochwalić, że go znasz? Jeśli będziesz mieć konkretny powód i, co najważniejsze, wizję siebie po tym jak już opanujesz go na odpowiednim poziomie, będzie łatwo Ci się uczyć.

Dostrzegaj szanse, które otworzą się przed Tobą, gdy poznasz dany język. Jeśli dobrze sprecyzujesz swoje cele i zamiary, nauka będzie i przyjemniejsza, i szybsza. A kiedy masz wątpliwości, strach nie może tobą rządzić. Nie pozwól, by emocje były głównym czynnikiem, po wpływem którego podejmujesz decyzje. Poszukaj sposobów na to, aby to język pracował dla Ciebie, aby nie był celem samym w sobie.

Czas poświęcony na naukę języka jest inwestycją. W pewnym momencie język zaczyna na Ciebie pracować – poprzez zdobywanie kontaktów, dostęp do obcojęzycznej literatury, stawanie się źródłem dochodu. Potraktuj język jako narzędzie do swojego rozwoju. Angielski, niemiecki czy turecki może być Twoim aktywem, czymś, co przynosi stały przypływ pieniędzy.

Planuj swoją naukę

Co mają wspólnego pieniądze z językami obcymi

Co mają wspólnego pieniądze z językami obcymi, źródło: pixabay.com

Wiemy, że warto planować swoje wydatki. Opłaca się też planować swoją naukę, szczególnie w przypadku języków obcych. Po pierwsze cel: co chcesz osiągnąć? Zdobyć certyfikat, opakować słownictwo biznesowe, zacząć lepiej mówić albo poprawić umiejętność słuchania? Każdy z nich będzie wymagać innych metod i osobnej organizacji pracy.

Później pomyśl o tym, kiedy możesz pogłębiać swoją wiedzę, w jakie dni tygodnia i ile czasu możesz na to poświęcić. Kolejny krok to odpowiedź na pytanie, co konkretnie będziesz robić. Można słuchać radia, oglądać BBC, rozwiązywać ćwiczenia gramatyczne. Wszystko zależy od Ciebie.

To, czy wiesz, w jaki sposób najlepiej przyswajasz wiedzę, oraz to, czy zdajesz sobie sprawę z tego, jakie myśli i uczucia towarzyszą Twojej nauce, jest kluczowe w drodze do biegłego opanowania obcej mowy. Będzie Ci jeszcze łatwiej, jeśli dostrzeżesz ogrom możliwości, jakie daje znajomość jakiegokolwiek języka. Plan nauki pomoże w sprawnej realizacji Twoich założeń.

Co mają wspólnego pieniądze z językami obcymi? Już wiesz, a teraz do dzieła. 🙂


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

CommentLuv badge

5 komentarzy do “Co mają wspólnego pieniądze z językami obcymi?

  • Justyna Autor wpisu

    Drodzy Czytelnicy, zanim opublikowałam ten wpis, nie zwróciłam uwagi na krytykę słynnego inwestora. Okazuje się, że żaden z hawajskich bogaczy nie pasuje do opisu bogatego ojca. Prawdopodobnie więc w ogóle nie istniał. Krytycy Roberta Kiyosakiego także uważają, że bogacz dorobił się prawdziwego majątku po publikacji swojej książki, a nie na inwestowaniu w nieruchomości. Nie wiadomo więc, co jest prawdą, a co fikcją w filozofii milionera. Wpis zostawiam, a ostateczną ocenę pozostawiam Tobie. 🙂